Sezon na śliwki uważam za zakończony, dzisiaj zebrałam ostatnie sztuki. Wyczarowałam z nich pyszne ciasto, takie moje smaki , ciasto nie jest przesadnie słodkie, takie akurat do popołudniowej kawki.
Ciasto kruche
450g mąki
200g cukru
250g margaryny
3 jaja
2 łyżki śmietany
1 łyżeczka proszku do pieczenia
Do naczynia miksującego wsypujemy mąkę i proszek do pieczenia , mieszamy. Następnie dodajemy cukier i margarynę - po kawałeczku - siekamy. Dodajemy jaja i śmietanę , dokładnie wyrabiamy. Ciasto przekładamy do blaszki i zapiekamy ok 10 minut w temperaturze 180 C. Studzimy
Masa śliwkowa
ok. 1 kg śliwek
150 g cukru
1 budyń waniliowy lub śmietankowy.
Wydrylowane i rozdrobnione śliwki , cukier i budyń wkładamy do naczynia i dokładnie mieszamy . Następnie gotujemy ok. 8 minut. Wystudzoną masę wylewamy na ciasto.
Kruszonka
140g cukru
100g mąki
100g masła lub margaryny.
Wszystkie składniki łączymy, kruszonka musi mieć konsystencje "wilgotnego piasku". Posypujemy ciasto.
Blaszkę z ciastem wstawiamy do piekarnika i pieczemy w temperaturze 190 C ok 50 minut. Po upieczeniu posypujemy cukrem pudrem.
Ja - mama, żona, kucharka, sprzątaczka, praczka - robot wielofunkcyjny. Po małym resecie - maniak książek, dobrych filmów. Na wyciszenie - haft, włóczka. Taki dziwny twór.
Łączna liczba wyświetleń
środa, 31 sierpnia 2016
poniedziałek, 29 sierpnia 2016
Zupa krem z dyni
U mnie w ogrodzie rozpoczął się sezon dyniowy. Dynia to cudowne warzywo , które rewelacyjnie komponuje się chyba ze wszystkimi dodatkami. Moja rodzinka uwielbia zupę krem z dyni.
potrzebujemy
1 mała dynia
2 litry wody
serek topiony śmietankowy (125g)
1 szklanka śmietany
sól, pieprz, papryka mielona słodka, gałka muszkatołowa, curry .
Przygotowujemy dynię , kroimy na kawałki, pestki usuwamy. Dynię wkładamy do piekarnika na ok. 30 minut i pieczemy w temperaturze 200 C. Następnie studzimy i robimy puree za pomocą tłuczka do ziemniaków. Dynię wkładamy do garnka , zalewamy 2 litrami wody i gotujemy ok. 15 minut, później doprawiamy solą , pieprzem, papryką , gałką i curry. Następnie dodajemy serek topiony i śmietanę ( wcześnie śmietanę hartujemy, do szklanki śmietany dodajemy ze dwie łyżki zupy i dokładnie mieszamy). Zupę gotujemy jeszcze chwilę i gotowe. Możemy podawać ją z makaron, ryżem lub grzankami. Moje dzieci uwielbiają tą zupę ze świeżą bułeczką.
potrzebujemy
1 mała dynia
2 litry wody
serek topiony śmietankowy (125g)
1 szklanka śmietany
sól, pieprz, papryka mielona słodka, gałka muszkatołowa, curry .
Przygotowujemy dynię , kroimy na kawałki, pestki usuwamy. Dynię wkładamy do piekarnika na ok. 30 minut i pieczemy w temperaturze 200 C. Następnie studzimy i robimy puree za pomocą tłuczka do ziemniaków. Dynię wkładamy do garnka , zalewamy 2 litrami wody i gotujemy ok. 15 minut, później doprawiamy solą , pieprzem, papryką , gałką i curry. Następnie dodajemy serek topiony i śmietanę ( wcześnie śmietanę hartujemy, do szklanki śmietany dodajemy ze dwie łyżki zupy i dokładnie mieszamy). Zupę gotujemy jeszcze chwilę i gotowe. Możemy podawać ją z makaron, ryżem lub grzankami. Moje dzieci uwielbiają tą zupę ze świeżą bułeczką.
Lokalizacja:
Polska
sobota, 27 sierpnia 2016
Kluski drożdżowe na parze - zdrowsza drożdżówka
Uwielbiam leniwe poranki , kiedy nie musimy się spieszyć , nic nie musimy. Wtedy mam czas na rozpieszczanie moich najbliższych , a jak wiadomo przez żołądek do serca. Dlatego u nas dzisiaj na śniadanie kluski drożdżowe na parze.
potrzebujemy
200 ml mleka
2 jaja
30g drożdży
500 g mąki
1 łyżeczka cukru
1/2 łyżeczki soli
Wszystkie składniki umieszczamy w naczyniu miksującym i dokładnie wyrabiamy. Ciasto musi być plastyczne i nie lepić się do rąk. Ciasto rozwałkowujemy na grubość 1 cm , szklanką wykrawamy kluski. Pozostawiamy do wyrośnięcia ok. 30 minut. Następnie do garnka nalewamy szklankę wody, zagotowujemy ją , na durszlak układany nasze kluski i wkładamy do garnka - zawieszamy nad wodą , przykrywamy pokrywką i gotujemy na parze ok 10 minut. Tak przygotowane kluski możemy podawać np. z serkiem waniliowym i ulubionym dżemem. Zawszę robię dwie porcie bo jedna to za mało dla moich żarłoków.
potrzebujemy
200 ml mleka
2 jaja
30g drożdży
500 g mąki
1 łyżeczka cukru
1/2 łyżeczki soli
Wszystkie składniki umieszczamy w naczyniu miksującym i dokładnie wyrabiamy. Ciasto musi być plastyczne i nie lepić się do rąk. Ciasto rozwałkowujemy na grubość 1 cm , szklanką wykrawamy kluski. Pozostawiamy do wyrośnięcia ok. 30 minut. Następnie do garnka nalewamy szklankę wody, zagotowujemy ją , na durszlak układany nasze kluski i wkładamy do garnka - zawieszamy nad wodą , przykrywamy pokrywką i gotujemy na parze ok 10 minut. Tak przygotowane kluski możemy podawać np. z serkiem waniliowym i ulubionym dżemem. Zawszę robię dwie porcie bo jedna to za mało dla moich żarłoków.
Lokalizacja:
Polska
czwartek, 25 sierpnia 2016
"Szampańskie dni" Rafel Nadal - moja opinia
"Brawurowa opowieść o tym, jak Francisco Oller potrafił z niczego zbudować małe imperium słynnej fabryki korków do szampana. To nieprawdopodobna, a jednak prawdziwa historia młodego Katalończyka bez grosza przy duszy, który na obcej francuskiej ziemi stał się przemysłowcem pełną gębą. I o potomkach, którzy poszli w jego ślady. Francisco Oller, biznesmen dżentelmen, już jako chłopak był bystry, pomysłowy, rzetelny,
a zarazem... podszyty lękiem, by nigdy nie dołączyć do grupy Katalończyków żyjących w nędzy na ulicach. I potrafił walczyć o swoje marzenia. "
"Szampańskie dni", to historia silnej i mocno ze sobą związanej rodziny, to mądra rozrywka i wprost idealna lektura na lato. Taka wielobarwna historia rodziny na przestrzeni XX stulecia, przecinana tragediami obu wielkich wojen, sprawia, że jeszcze po skończeniu książki długo o niej myślimy. Tym bardziej, że ta opowieść dotyczy prawdziwej rodziny . Historia o sile miłości, marzeń i rodzinie. Książka pozwala uwierzyć że ciężką pracą można zrealizować swoje marzenia, a marzenia dają nam motywację do ciężkiej pracy.
a zarazem... podszyty lękiem, by nigdy nie dołączyć do grupy Katalończyków żyjących w nędzy na ulicach. I potrafił walczyć o swoje marzenia. "
"Szampańskie dni", to historia silnej i mocno ze sobą związanej rodziny, to mądra rozrywka i wprost idealna lektura na lato. Taka wielobarwna historia rodziny na przestrzeni XX stulecia, przecinana tragediami obu wielkich wojen, sprawia, że jeszcze po skończeniu książki długo o niej myślimy. Tym bardziej, że ta opowieść dotyczy prawdziwej rodziny . Historia o sile miłości, marzeń i rodzinie. Książka pozwala uwierzyć że ciężką pracą można zrealizować swoje marzenia, a marzenia dają nam motywację do ciężkiej pracy.
wtorek, 23 sierpnia 2016
Aronia - przetwory
Na początek trochę mądrości:
"Owoce aronii są doskonałym składnikiem herbat, soków, dżemów i kompotów. Dodaje się je też do zup i potraw mięsnych. Wykorzystuje się je również do sporządzania alkoholi – likierów, win lub nalewek.
Z owoców aronii czarnoowocowej korzysta też medycyna i przemysł kosmetyczny. Preparaty zawierające wyciąg z aronii chronią przed szkodliwym działaniem promieni UV i opóźniają proces starzenia.
100 g świeżych owoców aronii zawiera około 45-50 kcal. Ze składników odżywczych sporą część zajmują węglowodany (9-10 g), częściowo w postaci naturalnie występujących cukrów (około 4 g). Pozostała część to błonnik (około 5-6g), białko (1,5-2g) i woda. Największą jednak wartość przynoszą zawarte w niej antocyjany, witaminy (C, B2, B6, PP, prowitamina A), flawonoidy i minerały (mangan, potas, magnez, cynk,wapń)."
Kolega obdarował mnie aronią " ty na pewno coś z tym zrobisz", a jak jasne że zrobię.
Owoce aronii powędrowały do mojej kuchni.
Dżem aroniowo-jabłkowo-gruszkowy
1kg aronii
1kg jabłek
1kg gruszek
1,5 kg cukru
sok z cytryny.
Owoce oczyścić , jabłka i gruszki obrać i pokroić na małe kawałki . Wszystko wsypać do garnka i gotować na małym ogniu , często mieszając . Kiedy owoce zmiękną i puszczą sok , dodać cukier . Taką porcję gotować ok 2 godzin , na małym ogniu. Gorący dżem przełożyć do słoiczków , zakręcić i ustawić "dupkami" do góry.
Dżem aroniowo-śliwkowy
1kg aronii
1kg śliwek
1 cukru
sok z cytryny
Owoce oczyścić , śliwki wydrylować i pokroić na małe kawałki . Wszystko wsypać do garnka i gotować na małym ogniu , często mieszając . Kiedy owoce zmiękną i puszczą sok , dodać cukier . Taką porcję gotować ok 2 godzin , na małym ogniu. Gorący dżem przełożyć do słoiczków , zakręcić i ustawić "dupkami" do góry. .
Sok malinowo-aroniowy do herbaty
1kg aronii
2 kg malin
2 kg cukru
Maliny zagotować , przetrzeć przez sito żeby nie było pestek. Aronie rozdrobnić . Wszystko wymieszać , gotować na małym ogniu ok. 2 godzin. Dodać cukier i gotować kolejne 2 godziny. Przelać do słoiczków lub butelek , pasteryzować ok. 10min.
Lokalizacja:
Polska
Subskrybuj:
Posty (Atom)




